X - Karpicko 2007

Na przełomie pięciu lat spotykaliśmy się dwa razy w roku na Ogólnopolskich Zlotach. Pierwszy dwudniowy obył się w Borkach we wrześniu 2002 roku i była na nim dosłownie kameralna grupka ludzi. Pionierami którzy zapoczątkowali tą wspaniała przygodę byli między innymi Rav, Wit i Jaca, którzy towarzyszą nam do dziś. Przez te wszystkie lata Klub przechodził wiele wspaniałych przemian. W przeciągu tych pięciu lat zyskaliśmy wiele nowych wspaniałych Vectr, ale co ważniejsze jeszcze wspanialszych ludzi. Nikt nie przypuszczał że zasiane wtedy ziarno zbierze tak wielki plon.
Dziś po pięciu latach można powiedzieć że wysiłek ten miał sens. Świadczy o tym X OGÓLOPOLSKI JUBILEUSZOWY ZLOT który odbył się w dniach 27-30 września w Karpicku k/Wolsztyna. Jak już się przyjęło w zwyczaj, Ci najbardziej stęsknieni za sobą przyjeżdżają już w czwartek. Ten zlot okazał się totalnym zaskoczeniem, ponieważ znaczna większość klubowiczy i przyjaciół przyjechała już w czwartkowe południe. Jak widać atmosfera jak i klimat w klubie sprzyja dobrej zabawie, dlatego oficjalnie postanowiono iż wszystkie ogólnopolskie zloty będą odbywały się przez cztery dni.
X zlot został otwarty urodzinowym tortem Darasa jak i wieloma toastami. Potem powstrzymanie pędu dobrej nieprzerwanej zabawy nie było już możliwe. Organizatorzy zlotu GRYNGOL i eMi, zadbali o to by nikomu się nie nudziło. Zorganizowano kultową już rozgrywkę w siatkówkę między sedanami, a hatchbackami w dwóch kategoriach kobiety i mężczyźni. W międzyczasie trwał odsłuch najlepiej nagłośnionych aut zlotu i wytypowano pierwszą trójkę do nagrody CarAudio. Wieczorem wszyscy spotkaliśmy się na integracyjnej dyskotece-karaoke i bawiliśmy się do rana. W następnych dniach odbywały się kolejne konkurencje slalom, StrongMan Vectra, rzut lotkami i gra w tenisa stołowego. Wieczorem nie brakowało śmiechu w kolejnych zmaganiach między sedanami, a hatchbackami - OMNIBUS VU, gdzie drużyny musiały wykazać się wiedzą o historii klubu jak i ogólną wiedzą na temat Opla Vectry. Tutaj bezkonkurencyjna okazała się niezależna drużyna o tajemniczym dla niektórych kryptonimie SPDT. Przez wszystkie cztery dni nieprzerwanie paliły się grile na których pieczono różne specjały świata, a zapijano nie byle czym, a wspaniale dobraną cytrynówką. W sobotni wieczór klasyczne wręczenie pucharów, medali i dyplomów za najlepsze osiągnięcia.
Niewątpliwe takie zloty jak ten to nie tylko wymiana doświadczeń motoryzacyjnych, ale przede wszystkim dobra zabawa. Z cała pewnością takich chwil się nie zapomina. Kiedy wstępowałem do tego klubu zadałem pytanie –„dlaczego niektórzy klubowicze mają inne auta niż Vectra ?” jeden z kolegów odpowiedział – „…bo u nas liczą się ludzie którzy tworzą ten klub…” wtedy nie bardzo to mogłem zrozumieć, dziś każdemu kto chce się do nas przyłączyć powiem – chcesz się dobrze bawić i liczyć na pomoc przyjaciół ? Przyjedz na najbliższy zlot i z nami pozostań !!!
Z serdecznymi podziękowaniami dla wszystkich którzy tworzą ten klub


Karlos


>>> Kliknij aby obejrzeć fotki.