Popsuta popielniczka

No to do roboty, zadaniem będzie naprawa niedomykającej się popielniczki. Problem tkwi najprawdopodobniej w wyłamanym ząbku. Na dwie zepsute popielniczki obie miały identyczną wadę.

W aucie - wymontowanie konsoli z popielniczką.

W zależności od wersji, konsola składa się z kubeczków i popielniczki z zapalniczką, lub w nieco gorszej ale wygodniejszej wersji mamy półeczkę z popielniczką i zapalniczką.

Aby wymontować konsolę należy poluzować tunel. Do tego celu musimy odkręcić po trzy śruby z każdej strony tunelu (pod zaślepkami) oraz jedną śrubę pod klapką złącza diagnostycznego (między lewarkiem a ręcznym).

Po odkręceniu śrub tunel cofamy o jakieś 2 cm (z zaciągniętym ręcznym). Po wycofaniu odsłoni się nam pręt który trzyma konsolę od góry, musimy go wyjąć.
Teraz trzeba zdjąć trójkąciki (podważając delikatnie wkrętakiem), pod nimi ukażą się dwa wkręty, które trzymają konsolę.
Po wykręceniu ich konsolę wysuwamy powoli, przeszkodzą nam 3 kabelki dostarczające prąd do zapalniczki - musimy je rozłączyć.

W domu

Narzędzia: 
- kawałek tworzywa sztucznego (np. ABS lub poliamid),
- benzyna ekstrakcyjna,
- klej cyjanoakrylowy (kropelka),
- ostry nóż.

Rysunek pokazuje dwie wersje konsoli, po lewej rozebraną z półeczką, po prawej złożoną z kubeczkami. Zaznaczone są też elementy do demontażu w aucie (trójkąciki i miejsca po wkrętach).


Aby wyjąć popielniczkę wysuwamy bolec i wyjmujemy ruchomą część popielniczki. Sprężynę pozostawiamy tak jak była, podobnie prowadnik i kółeczko zwalniające.


Przyglądamy się wyjętej części, prawdopodobnie ułamany jest element poruszający się w prowadniku, na zdjęciu bardzo wyraźnie go widać. Musimy zapamiętać to położenie, ponieważ po nałożeniu kleju już nie będziemy mogli go odtworzyć.


Ewentualnie oglądamy pozostałe elementy mechanizmu zamykania popielniczki.


Jeżeli rzeczywiście jest to wskazany trójkącik, musimy dorobić go poprzez wycięcie podobnego o wysokości 3-4 mm. 


Trójkącik nie może być z byle jakiego tworzywa jeżeli chcemy szybko skleić go kropelką. Szukamy w "śmieciach" kawałka plastiku i podpalamy go, jeżeli czuć zapach parafiny (polietylen albo polipropylen) to z pewnością się nie nadaje. Jeżeli zaś tworzywo mocno kopci na czarno trafiliśmy na polistyren lub ABS, lepszy będzie ABS, bo z tego jest popielniczka. Ja trafiłem na kawałek poliamidu (smród spalonych włosów), który również bardzo dobrze się przykleił.

Odtłuszczamy popielniczkę oraz tworzywo, z którego będzie wycięty trójkącik, benzyną.
UWAGA: Podczas wycinania musimy uważać aby nie dotykać wyczyszczonych części bo przez tłuszcz się nie sklei dobrze, powierzchnie do klejenia powinny być też bardzo gładkie. Kleimy nakładając ćwierć kropli na popielniczkę, dokładamy trójkącik i mocno ściskamy (palcami) przez 30 sekund. Uważamy aby się nie przykleić.


Po przyklejeniu sprawdzamy trwałość złącza, mi się trochę krzywo przykleiło ale już niestety nie mogłem oderwać :)
Składamy zatem całość. Musimy zwrócić uwagę na dopasowanie elementów zgodnie z opisem na zdjęciu:


Wykonujemy test, o ile trójkącik był dobrze wycięty i dobrze wklejony - będzie działać. Jeżeli wycięliśmy go trochę za dużego (co w zasadzie zalecam), to delikatnie przycinamy bardzo ostrym nożem aby dopasować do oryginalnego śladu.
Mi wyszło po drugim przycinaniu, a w drugiej konsoli za pierwszym razem.



Autor: Se@l

                                                              Copyright (c) Vectra Unlimited, 2004


<<wróć


  Created by Vectra Unlimited TEAM
Designed by Patryk PiePciński